II Rzeczpospolita, wiadomości ogólne.


Położenie.

Odrodzona w 1918 r. Rzeczpospolita była położona w Europie Środkowo-Wschodniej, posiadała dostęp do Morza Bałtyckiego (aczkolwiek niewielki). Graniczyła od północy (Prusy Wschodnie) i zachodu z Niemcami, od południa z Czechosłowacją (od marca 1939 r. z włączonym do Rzeszy tzw. Protektoratem Czech i Moraw i formalnie niepodległą Słowacją), od południowego-wschodu z Rumunią, a od października 1938 r. także z Węgrami. Wschodnimi sąsiadami RP był ZSRR (a w jego obrębie formalnie autonomiczne: Ukraińska i Białoruska Socjalistyczna Republika Radziecka), północno-wschodnimi zaś Łotwa i Litwa.
U ujścia Wisły do Bałtyku, pomiędzy Polską a Prusami Wschodnimi znajdowało się tzw. Wolne Miasto Gdańsk, znajdujące się pod protektoratem Ligi Narodów. Trudno jednakże ten twór uznać za osobne państwo, gdyż znajdowało się ono w obrębie polskiego obszaru celnego, a nasz kraj miał reprezentować go na płaszczyźnie stosunków międzynarodowych.

Terytorium.

Ostateczny kształt granic RP po I wojnie światowej został ukształtowany dopiero w marcu 1922 roku, (po przyłączeniu na mocy decyzji Sejmu tzw. Litwy Środkowej, czyli Wileńszczyzny do Polski), zatem niemalże cztery lata po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości (zatwierdzenie granicy wschodniej, przez reprezentującą mocarstwa dawnej Ententy, tzw. Radę Ambasadorów nastąpiło dopiero 15 marca 1923 r.). Powierzchnia państwa na wskazaną powyżej chwilę (1922 r.) wynosiła 388634 km², co stanowiło 52% obszaru RP przed zaborami (w granicach z 1772 r.). Z tych prawie trzystu dziewięćdziesięciu tysięcy kilometrów kwadratowych około 69 % to byłe ziemie zaboru rosyjskiego, 20 % austriackiego i 11 % rosyjskiego.
Wielkość ta pozostała niezmieniona przez całe niemalże 20-lecie międzywojenne, pewna korekta granic nastąpiła w przededniu kolejnej wojny, kiedy w 1938 r. przyłączono do RP Zaolzie oraz skrawki Spisza i Orawy.
Ostatecznie w 1939 r. powierzchnia ta wynosiła 389720 km² (zatem była o około 20 % większa od obecnego terytorium naszego kraju).
Pod względem wielkości powierzchni Polska zajmowała szóste miejsce w ówczesnej Europie, (przy założeniu, że Związek Radziecki to w ogóle jest państwo europejskie).

Granice.

Łączna długość granic II RP wynosiła w 1922 r. 5534 km, zaś po przyłączeniu Zaolzia wydłużyła się nieco do 5548 km (w 1939 roku). Dla porównania obecnie długość granic RP wynosi 3550 km, czyli o około dwa tysiące kilometrów mniej. Jako że Polska posiadała bardzo ograniczony dostęp do morza (długość granicy morskiej wynosiła tylko 140 km), to w liczbie tej przeważała zdecydowanie długość granicy lądowej (odpowiednio 5394 km w 1922 r. i 5408 km w 1939 r.).

Długości granic z poszczególnymi sąsiadami wynosiły odpowiednio (uszeregowane od najdłuższej na 1922 r.):
1. Niemcy - 1912 km (po aneksji Czech i Moraw do Rzeszy w marcu 1939 liczba ta wzrosła do 2638 km).
2. ZSRR - 1412 km.
3. Czechosłowacja - 984 km (po jej rozbiciu przez Niemców, długość granicy Polski ze Słowacją wynosiła 638 km).
4. Litwa - 507 km.
5. Rumunia - 349 km.
6. Wolne Miasto Gdańsk - 121 km.
7. Łotwa - 109 km.
8. Węgry - 277 (granica ta powstała dopiero w 1938 r. po aneksji przez Węgrów tzw. Rusi Zakarpackiej).

Granice Polski w przeważającej większości nie miały charakteru naturalnego (z wyjątkiem granicy z Czechosłowacją - opartej na łańcuchu górskim Karpat i częściowo z ZSRR - opartej na rzece Zbrucz). Taki a nie inny jej kształt był wynikiem trudnego procesu kształtowania się granic - wojen i kompromisowych decyzji mocarstw zwycięskich (a nie jest tajemnicą, że kompromis nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem). Linia graniczna była relatywnie długa i kręta, co nie ułatwiało jej obrony.
Prawdziwy problem stanowiło przede wszystkim ukształtowanie granicy z Niemcami - Prusy Wschodnie były niejako klinem wbitym w środek państwa polskiego, zagrażającym stolicy. Sytuacja z ciężkiej stała się katastrofalna po aneksji Czech i Moraw przez Rzeszę w 1939 r., która stworzyła sobie w ten sposób możliwość oskrzydlenia sił polskich zarówno z północy jak i południa. Problem granic komplikowały dodatkowo stosunki zagraniczne z naszymi sąsiadami - otóż graniczyliśmy głównie z państwami, które w mniej lub bardziej jawny sposób dążyły do likwidacji państwowości polskiej (Niemcy, ZSRR), lub z którymi toczyliśmy spory terytorialne (Litwa, Czechosłowacja).
Stan rzeczy najlepiej oddają słowa przypisywane premierowi i ministrowi spraw zagranicznych RP, Aleksandrowi Skrzyńskiemu, że 75 % granicy polskiej jest stale zagrożone, 20 % niepewne, a tylko 5 % bezpieczne.

Podział Administracyjny.

II RP zgodnie z postanowieniami Konstytucji marcowej dzieliła się na województwa, powiaty, gminy miejskie i wiejskie. Ostateczny kształt tego podziału został ustalony dopiero w 1925 r. kiedy powstało województwo wileńskie. Polska składała się z 16 województw, jednego miasta wydzielonego (Miasto Stołeczne Warszawa), 264 powiatów, 611 gmin miejskich i 3195 gmin wiejskich.


naciśnij obraz aby go powiększyć


Dane na 1921 rok:

Województwo (według wielkości powierzchni)

Powierzchnia (w tys.km²)

Ludność (w tys.)

     1. Poleskie (stolica - Brześć nad Bugiem)

42 268

 881

     2. Białostockie

32 745

1307

     3. Lubelskie

31 160

2088

     4. Wołyńskie (stolica - Łuck)

30 288

1438

     5. Warszawskie (bez samej Warszawy)

29 310

2113

     6. Wileńskie

27 849

 973

     7. Lwowskie

27 024

2718

     8. Poznańskie

26 603

1968

     9. Kieleckie

25 736

2536

   10. Nowogródzkie

23 451

 824

   11. Łódzkie

19 034

2253

   12. Stanisławowskie

18 368

1349

   13. Krakowskie

17 448

1993

   14. Pomorskie (stolica - Toruń)

16 386

 936

   15. Tarnopolskie

16 240

1429

   16. Śląskie (stolica - Katowice)

4 230

1125

   17. Miasto Stołeczne Warszawa

0,141

 937

Już pobieżna analiza powyższych danych pokazuje, że województwa wschodnie (z reguły największe powierzchniowo) były najmniej liczne (największe województwo ówczesnej RP, Poleskie, miało mniej mieszkańców niż sama Warszawa).
Było to efektem tego, że województwa te były zasadniczo najmniej zasobne w bogactwa naturalne (surowce, dobre gleby), najbiedniejsze i najbardziej zacofane, co bardziej sprzyjało migracji w zamożniejsze rejony, niż przyrostowi liczby ludności na tamtych terenach.

Ludność.

A). Wielkość.
Po odzyskaniu niepodległości przez RP pierwszy spis powszechny ludności został przeprowadzony w 1921 r.
Jak już zostało to stwierdzone powyżej granice państwa swój ostateczny kształt przybrały dopiero w 1922 r. - zatem spis ten nie jest pełny. Następny został przeprowadzony w 1931 r.

Data

Liczba ludności w mln. osób

1921 r.

27,2

1931 r.

32,1

1939 r. (po aneksji Zaolzia)

35,1

Powyższe wielkości dawały nam również szóste miejsce w Europie.
Dla porównania obecnie ludność Polski wynosi 38,3 mln. mieszkańców (dane z 2002 r.).

B) Przyrost naturalny.
RP miała jednakże jeden z najwyższych w Europie wskaźników przyrostu naturalnego (jest to stosunek liczby urodzeń żywych do liczby zgonów w okresie jednego roku, w przeliczeniu na 1000 mieszkańców w promilach).
W 1919 r. był on jeszcze niski (3,6 ‰), ze względu na następstwa wojny i niepewną sytuację państwa, jednak w 1921 r. wynosił już 12 ‰, a w 1923 r. aż 18 ‰ rocznie, co dawało nam trzecie miejsce w Europie pod tym względem (dla porównania obecnie przyrost naturalny Polski jest bliski zera). Tak wysoki przyrost naturalny był spowodowany tzw. przyrostem kompensacyjnym, czyli gwałtownym wzrostem liczby urodzeń, następującym po okresie utrzymywania się bardzo niskiego (wręcz ujemnego) przyrostu naturalnego (w naszym przypadku I wojny światowej), wywołany ustaniem czynników, które dotychczas ograniczały liczbę urodzeń (czyli wojny i związanych z nią problemów - dużej śmiertelności, trudnych warunków życia itd.). W przypadku II RP wpływ na przyrost naturalny mógł mieć również optymizm dominujący po odzyskaniu niepodległości w społeczeństwie polskim.
W następnych latach przyrost ten obniżył się (średnia 15,5 ‰ w latach 1926-30), radykalny spadek nastąpił zaś w pierwszej połowie lat 30., co było wyrazem trendów ogólnoświatowych (Wielki Kryzys Gospodarczy i związana z nim pauperyzacja (zubożenie) społeczeństwa nie sprzyjało zakładaniu i powiększaniu rodzin), jednak nadal pozostawał dodatni (przeciętny roczny przyrost naturalny w latach 1932-38 wynosił 12 ‰).
Negatywną konsekwencją wysokiego przyrostu było ciągle pogłębiające się przeludnienie wsi i rosnące bezrobocie, (gdyż słabo rozwinięte przemysł i usługi nie potrzebowały aż tylu rąk do pracy).

C) Gęstość zaludnienia (liczba ludności przypadająca na jeden kilometr kwadratowy powierzchni kraju).


Data

Gęstość zaludnienia (osoby na km²) - dane zaokrąglone

1921 r.

70

1931 r.

83

1939 r.

90

Najgęściej zaludnione były województwa południowe: przede wszystkim województwo Śląskie (266 osób/km² , należy wziąć jednak pod uwagę, że było to najmniejsze polskie województwo, o bardzo silnie rozwiniętym przemyśle) i województwa dawnej Galicji (ze względu na strukturę tamtejszego rolnictwa - bardzo rozdrobnioną, co implikowało przeludnienie wsi), najsłabiej zaludnione były województwa tzw. Kresów wschodnich (z powodów wskazanych już powyżej). Najsłabiej zaludnione było największe polskie województwo - Poleskie.
Dla porównania obecna gęstość zaludnienia Polski wynosi 123 osoby/ km², (należy jednak pamiętać, że terytorium Polski jest obecnie mniejsze niż przed wojną).



D). Płci.


Data

Kobiety (% udział w społeczeństwie)

Mężczyźni (jak obok)

1921 r.

51,7 %

48,3 %

1931 r.

51,4 %

48,6 %

1939 r.

51,4 %

48,6 %

Pewna przewaga kobiet była następstwem I wojny światowej, która zdecydowanie większe żniwo zebrała wśród męskiej części społeczeństwa.



E). Ludność miejska / wiejska.

Data

Ludność wiejska (% udział w społeczeństwie)

Ludność miejska (jak obok)

1921 r.

75,4 %

24,6 %

1931 r.

72,5 %

27,4 %

1939 r.

70 %

30 %

Jak widać z powyższych danych Polska była krajem wybitnie rolniczym. Z biegiem lat statystyki zaczęły zmieniać się na korzyść miast, ale nie zmieniło to ogólnego obrazu sytuacji. Co do przyczyn i charakterystyki tego zjawiska zapraszam do osobnego artykułu. Dla porównania można tylko dodać, że obecnie po ponad 50 latach, mimo silnego rozwoju Polski, nadal należy ona do krajów o jednym z najwyższych w Europie wskaźników ludności wiejskiej.
Statystyki dotyczące narodowości, wyznań, grup społecznych II RP umieszczone zostaną w odpowiednich artykułach dotyczących tych kwestii.



F). Największe miasta.

Miasta (wg liczby ludności)

Liczba ludności (w tys. mieszkańców)

1921 r.

1939 r.

   1. Warszawa

937

1289

   2. Łódź

452

672

   3. Lwów

219

318

   4/5. Kraków

184

259

   5/4. Poznań

169

272

   6. Wilno

129

215

   7. Lublin

94

122

   (...) Gdynia

1,3

120

Należy uzupełnić te dane o liczbę mieszkańców miast, które w okresie międzywojennym znajdowały się poza granicami państwa polskiego, a wchodzą w jego skład dzisiaj: Wrocław - 621 tys. mieszkańców, Szczecin - 268 tys., Gdańsk - 258 tys., Zabrze 126 tys. (dane na 1939 r.).
Należy zauważyć, że w przeciągu 20-lecia nastąpił pewien wzrost liczby mieszkańców największych miast (Warszawa przekroczyła nawet granicę miliona mieszkańców), co jest związane z ogólnym wzrostem liczebności ludności miejskiej.



Migracje.

Emigracja - wyjazd do innego kraju na pobyt stały bądź czasowy.
Imigracja - przemieszczanie się do innego kraju celem osiedlenia się na stałe - rozpatrywane od strony kraju przybycia).
Reemigracja - powrót z emigracji.
Repatriacja - przemieszczanie się ludności w wyniku zmian granic kraju. (za: J. Desperak, J. Balon "Tablice geograficzne").
W przypadku Polski międzywojennej lepiej skoncentrować się na reemigracji, a nie imigracji do niej, gdyż zdecydowaną większość ludności napływającej na teren naszego kraju stanowiły osoby do niego powracające.

Data

Emigracja z Polski (w tys. osób)

Reemigracja do Polski (w tys. osób)

1921 r.

116

50

1923 r.

127

9,4

1928 r.

186

119

1930 r.

245

101

1932 r.

21

38,5

1935 r.

53

53

1939 r.

129

99,5

Łącznie w latach 1918-39 Polskę opuściło ok. 2 mln. osób, powróciło do niej ok. 1 mln.
Jednym z najważniejszych następstw I wojny światowej i zmian terytorialnych będących jej skutkiem było przemieszczanie się ludności. Do Polski wracali żołnierze walczący na różnych frontach w siłach zbrojnych państw zaborczych bądź po stronie Ententy ("Błękitna Armia"), jeńcy wojenni, robotnicy wywiezieni do Niemiec do pracy, osoby które na skutek różnych okoliczności znalazły się w Rosji itd. W końcu do nowo powstałego państwa przenosiła się na stałe część tych Polaków, których miejsce zamieszkania nie weszły w skład RP (np.: Ukraina, Białoruś, państwa bałtyckie, Śląsk, Pomorze itd.). W latach 1918-24 repatriowało się do Polski około 2 mln. osób. Jednocześnie trwał proces odwrotny - terytorium naszego kraju było opuszczane przez wiele osób, w szczególności narodowości dawnych państw zaborczych (dawni urzędnicy, wojskowi czy "kolonizatorzy").

Innym zjawiskiem był powrót do kraju przedstawicieli Poloni zagranicznej, (ludzie którzy wyemigrowali jeszcze w okresie zaborczym, bądź ich potomkowie), co było wyrazem entuzjazmu związanego z odzyskaniem niepodległości. Często jednak tego typu powroty kończyły się ponownym wyjazdem za granicę, gdyż warunki życia w Polsce powojennej były ciężkie.

Jeśli chodzi o migracje w późniejszym okresie to tzw. saldo migracyjne (różnica między wskaźnikiem emigracji, a w naszym przypadku, reemigracji), było do końca lat 30. ujemne, co oznaczało, że więcej ludzi z Polski wyjeżdżało niż do niej przyjeżdżało. Głównymi bodźcami emigracji (zarówno tej sezonowej, jak i stałej) było bezrobocie i przeludnienie wsi, które to dwa zjawiska, mimo dobrej koniunktury gospodarczej drugiej połowy lat 20. nie znikły.

W latach 30. wskaźniki emigracji i reemigracji zrównały się ze sobą, i wyraźnie się obniżyły (wystarczy porównać 245 tys. osób, które opuściły Polskę w 1930 r. z 21 tys. które zrobiły to samo dwa lata później), zaś w 1932 r. reemigracja przewyższyła emigrację (czyli mieliśmy do czynienia z dodatnim saldem migracyjnym). Było to wywołane przede wszystkim Wielkim Kryzysem Gospodarczym, który opanował wszystkie kraje kapitalistyczne (w ZSRR kryzys był zawsze, nie tylko w latach 30.), dlatego wyjazd z Polski nie mógł zmienić położenia zubożałej ludności. Pod koniec wspomnianego okresu nastąpiło kolejne nasilenie ruchów migracyjnych, ze względu na poprawę sytuacji gospodarczej.
Zarówno przed I wojną światową jak i po niej krajami, do których najchętniej wyjeżdżali Polacy były: USA, Niemcy, kraje Ameryki Południowej (przede wszystkim Brazylia). Obraz ten uległ jednak w okresie międzywojennym zmianie. Restrykcje antyimigracyjne wprowadzone przez Stany Zjednoczone, a następnie zmiany polityczne w Niemczech po 1933 r., (uzyskanie władzy przez nazistów) spowodowały, że Polacy zmienili kierunek swoich wyjazdów na Francję i Belgię, jeśli chodzi kraje europejskie, oraz Boliwię i Paragwaj w Ameryce Południowej. Zwiększyła się również emigracja do Palestyny, co związane było z syjonizmem (ideą powrotu Żydów do ziemi świętej). Jeśli chodzi o reemigrację to następowała ona głównie z terenu Niemiec.

Polonia.

Według szacunkowych danych w latach 30. poza granicami państwa polskiego znajdowało się około 8 mln. osób pochodzenia polskiego. Na liczbę tą składali się emigranci (zarówno ci jeszcze z okresu zaborów, jak i ci którzy opuścili II RP) oraz Polacy zamieszkujący tereny, które nie weszły po 1918 r. w skład państwa polskiego (a np.: wchodziły w skład Rzeczpospolitej szlacheckiej) lub np.: zostały zesłane przez Carat w różne odległe rejony imperium rosyjskiego.

Kraj osiedlenia (wg wielkości Poloni)

Liczba osób pochodzenia polskiego

   1. USA

4 mln.

   2. Niemcy

1,3 mln.

   3. ZSRR

0.9 mln.

   4. Francja

600 tys.

   5. Brazylia

205 tys.

   6. Litwa

200 tys.

   7. Czechosłowacja

170 tys.

   8. Kanada

145 tys.

   (...) Wolne Miasto Gdańsk

37 tys.

Ukształtowanie powierzchni.

Polska w granicach z 1922 r. była krajem równinnym. Jeśli chodzi o tzw. regiony geograficzne, to patrząc od północy w granicach RP znajdowała się część Pojezierza Pomorskiego i Wielkopolskiego, dalej na wschodzie zaś Pojezierza Litewskiego (okolice Wilna). Niżej rozciągał się pas nizin (patrząc od zachodu): Wielkopolska (częściowo na terenie Niemiec), Mazowiecka i Podlaska, dalej zaś Wyżyna Białoruska. Na południe od tej ostatniej rozciągało rozległe i pełne bagien Polesie, niejako "przedzielone" granicą polsko-radziecką. Jeszcze bardziej na południe znajdowały się (koleino patrząc od zachodu): Wyżyna Śląska (którą "dzieliliśmy" z Niemcami, jak zresztą sam Górny Śląsk), Wyżyna Małopolska (wraz z Górami Świętokrzyskimi), Lubelska (wraz z Roztoczem) i Wołyńska. Południowo-wschodnie krańce RP zajmowało Podole. Granica południowa naszego państwa, jak już zostało to wspomniane, opierała się na łańcuchu górskim Karpat (Zachodnich i Wschodnich).
Równinne w większości ukształtowanie powierzchni i równoleżnikowe ułożenie regionów geograficznych, w połączeniu z niekorzystnym przebiegiem granic, nie sprzyjało obronie przed ewentualnym najeźdźcą z zachodu bądź ze wschodu - a atak z tych kierunków był najbardziej prawdopodobny. W celach obrony można było wykorzystać linie płynących południkowo rzek (przede wszystkim Wisły), zaś terenem najlepszym dla obrony były bagna poleskie (co zresztą dobitnie pokazały wojska radzieckie, broniące się przed Niemcami latem 1941 r.)

Surowce mineralne.

Odrodzoną RP trudno było nazwać krajem bogatym w surowce naturalne. Pod dostatkiem mieliśmy w zasadzie tylko węgla kamiennego (wydobywanego w polskiej części Górnego Śląska), stanowiącego podstawę rozwoju przemysłu ciężkiego. W wydobyciu tego surowca Polska zajmowała 7 miejsce na świecie. Na Śląsku i Wyżynie Kieleckiej znajdowały się także złoża rudy żelaza, jednak o niskiej zawartości czystego żelaza, zatem jej eksploatacja była nieopłacalna. W Karpatach występowały złoża ropy naftowej i gazu ziemnego, jednakże ich wydobycie nie pokrywało nawet krajowych potrzeb. W południowej i południowo-wschodniej Polsce eksploatowano także rudy cynku i ołowiu (okolice Olkusza), sól kamienną (Wieliczka, Bochnia), potasową (Karpaty) i siarkę. W Wielkopolsce i na Kujawach występowały złoża węgla brunatnego i soli kamiennej.
Prof. A. Ajnenkiel (w książce "Od rządów ludowych do przewrotu majowego") wskazuje na "niewyzyskiwanie bogactw naturalnych kraju", jednakże moim zdaniem problem tkwił raczej w niedostatku wielu ważnych surowców (jak np.: rudy żelaza), z drugiej strony zaś słabość przemysłu naszego kraju powodowała, że na efekty zwiększonego wydobycie polskich surowców, mogli po prostu nie znaleźć się nabywcy.
Przemysł II RP zostanie omówiony w innym artykule.

Gleby.

Zdecydowanie przeważały różne odmiany gleb bielicowych, występujące w północnej i centralnej Polsce, należące do raczej mało urodzajnych. Na Polesiu dominowały zaś gleby bagienne i pobagienne, również mało przydatne dla rolnictwa. Urodzajne gleby lessowe (m.in. czarnoziemy) występowały zaś w Małopolsce, na Lubelszczyźnie, Wołyniu i Podolu. W Górach Świętokrzyskich, na Wyżynie Lubelskiej i Śląskiej występowały także gleby wapniowcowe (np.: rędziny), zaś w dolinach rzek tzw. napływowe (np. mady, marsze), czyli gleby urodzajne. Nawet tam gdzie gleby były bardziej urodzajne, problemem dla rozwoju polskiego rolnictwa było rozdrobnienie gospodarstw rolnych i ich niewydajność, (o czym jednak w innym artykule).

Próba podsumowania.

Polska dwudziestolecia międzywojennego była krajem pod każdym niemalże względem "średnia". Byliśmy krajem o średniej powierzchni, średnim zaludnieniu, średniej ilości surowców naturalnych i średnich glebach. To zaś powodowało, że tylko i wyłącznie od samych Polaków zależało, to czy Polska będzie rozwijać się i przez to zmierzać, aspirować do grona mocarstw, czy też stojąc w miejscu spadnie do roli państwa o trzeciorzędnym znaczeniu. Artykuły w tym dziale mają pokazać jaką drogą "poszła" II RP, mają wskazać jak wielu problemów, mimo bezsprzecznie dobrej woli samych Polaków, po prostu nie udało się rozwiązać przez te dwadzieścia lat.

Polska położona była niejako na granicy między zachodem a wschodem Europy, to zaś powodowało, że nasza sytuacja geopolityczna była bardzo trudna. Znajdowaliśmy się niejako między "młotem a kowadłem", (czy może lepiej "między młotem a sierpem"), pomiędzy dwoma państwami o wybitnie mocarstwowych dążeniach (Niemcy i ZSRR), a w latach 30-tych pomiędzy dwoma przeciwstawnymi systemami ideologicznymi (nazizm i komunizm).
Rozstrzygnięcie ewentualnie walki między nimi musiało nastąpić na terytorium Polski i ostatecznie nastąpiło, choć może nie tak jak spodziewali się tego ówcześni politycy. Polscy przywódcy na czele z marszałkiem Piłsudskim, zdawali sobie sprawę z powagi tej sytuacji, jednakże nie udało im się wypracować jakiejś skutecznej recepty na uniknięcie konfrontacji z wielkimi sąsiadami. Pytanie brzmi czy taka recepta w ogóle istniała - położenie Polski w centrum Europy nie pozwalało na prowadzenie polityki neutralności, jak robiła to Szwecja czy Szwajcaria...


Źródła:
1. "Historia Polski w liczbach" wydawnictwo Głównego Urzędu Statystycznego.
2. "Historia Polski" Tom IV część 2. praca zbiorowa pod red. T. Jedruszczaka, wyd. PWN.
3. "Od rządów ludowych do przewrotu majowego" A. Ajnenkiel.
4. "Historia Polski 1914-98" W. Roszkowski.
5. "Tablice Geograficzne" J. Desperak, J. Balon.
6. Nowa Encyklopedia Powszechna PWN.


powrót do spisu treści



© copyright 2007 - Adam Pązik
Design by Scypion